Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj1935
mod_vvisit_counterWczoraj1736
mod_vvisit_counterW tygodniu5888
mod_vvisit_counterTydzień temu10518
mod_vvisit_counterW miesiącu18544
mod_vvisit_counterMiesiąc temu57572
mod_vvisit_counterRazem3008001

Online: 43
Twoje IP: 54.147.40.153
,
Dzisiaj mamy: Gru 14, 2017

Absolwenci

SZKOŁA NA 6

Wspomnienia Absolwentów i Kadry SP20

W 2012r. Szkoła Podstawowa Nr 20 im. Henryka Jordana w Jastrzębiu-Zdroju obchodzi 30-tą rocznicę powstania. Jaka jest szkoła dzisiaj a jaka była 30, 20, 10 lat temu? „Moje życie w roku 2000” był dla uczniów rocznika 81/82 tematem dotyczącym przyszłości; w roku 2012 to już przeszłość. I właśnie ta przeszłość interesuje nas obecnie: Co dzisiaj robią nasi absolwenci? Jak potoczyły się ich losy? Czy szkoła przygotowała ich do życia? Co jej zawdzięczają? Jak ją wspominają? A oni sami - czy zostawili w szkole swój ślad?

W czerwcu odbędą się główne uroczystości jubileuszowe. Obecnie sporą część naszych uczniów stanowią dzieci absolwentów Dwudziestki. To dobry moment, aby spojrzeć na miniony okres z perspektywy dwóch pokoleń i dać się zapamiętać w instytucji, która wprowadzała Was w życie. Ktoś powie, że to było dawno i już prawie nic nie pamięta a rozdział życia jest zamknięty. Nie zawsze tak bywa. Często nasi Absolwenci wracają do szkoły bądź to jako nauczyciele, bądź jako rodzice uczniów. Na 35-lecie Szkoły niektórzy z Was pojawią się może nawet jako dziadkowie.

Chociaż w szkole czasami bywa trudno, nie można się bez niej obejść. Koledzy, koleżanki, ale także nauczyciele, zapewnili wiele miłych wspomnień. Może podzielicie się nimi Państwo z naszą szkolną społecznością? Każdy Absolwent może ofiarować relację z najbardziej pamiętnego dnia, wydarzenia szkolnego czy atmosfery minionych lat. Czy nie sądzicie Państwo, że będzie to lekcja dla Państwa dzieci, a przy okazji dobra zabawa?

Podobny apel kierujemy do byłych Nauczycieli SP20. Koleżanki i Koledzy - każda informacja , wspomnienie , zdjęcie jest dla nas cenne dla odtworzenia Kroniki 30 lat działalności naszej placówki.

Nasi Absolwenci - Krystian Barański PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Sobota, 17 Wrzesień 2016 10:34

DSCN2278Każdego roku odwiedzają nas nasi absolwenci. Niektórzy z nich nie tylko odwiedzają, ale i pracują. Absolwentką naszej szkoły jest pani Anna Cichowlas - anglistka, pan Mariusz Bernacki – trener hokeistów, pani Agnieszka Kaczmarska – pedagog szkolny. Ostatnio przebywał w naszej szkole pan Krystian Barański, absolwent z 2012 roku. Po ukończeniu nauki w Zespole Szkół nr 3, pan Krystian zdecydował rozpocząć studia na Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie Teorii Muzyki. W międzyczasie kontynuował naukę gry na fortepianie w szkole muzycznej w Żorach i odbywał zdobywał zupełnie inne umiejętności. Urząd Pracy skierował go do naszej szkoły w ramach Stażu dla Młodych.

W trakcie stażu pozyskał następujące umiejętności praktyczne:  wysyłanie korespondencji i dokonywanie odbioru, przyjmowanie interesantów, udzielanie informacji i kierowanie do właściwych osób, przepisywanie i wypełnianie wymaganych druków i pism szkolnych,  pomoc przy pracach związanych z inwentaryzacją majątku szkolnego,  wprowadzanie danych do dziennika elektronicznego.

Staż pozwolił nie tylko na zdobycie nowych umiejętności, ale też na poznanie szkoły z drugiej strony. Pan Krystian był zaskoczony jak wiele prac jest wykonywanych w szkole podczas wakacji, aby uczniom zapewnić jak najlepsze warunki.

Grono pedagogiczne z żalem pożegnało sympatycznego asystenta, chętnego zawsze do pomocy.

Miłośnikowi Chopina chcemy życzyć podobnie świetnej kariery, jaka jest udziałem pana Karola Gajdy, innego  absolwenta ZS11. 

 
ABSOLWENCI PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Środa, 02 Październik 2013 09:08

ABSOLWENCI

KAROL CHUDZIK i ADAM KOŚCIELNIAK

23 września odwiedzili szkołę dwaj nasi absolwenci – Karol Chudzik i Adam Kościelniak. Obecnie Karol studiuje ratownictwo medyczne, a Adam prawo. Bardzo mile wspominają pobyt w szkole. Często też odwiedzają swoje byłe nauczycielki. Zauważają ogromne zmiany jakie zachodzą w budynku szkolnym od czasu, gdy to oni byli tu uczniami. Szkoła pięknieje z każdą ich wizytą. W pracowni języka angielskiego Adam i Karol przekonywali obecnych uczniów, że warto uczyć się angielskiego. Sami mieli już okazje wykorzystać swoje umiejętności podczas wycieczek zagranicznych i wakacyjnej pracy.

W roku szkolnym 2004/2005 Karol i Adam byli uczniami klasy 6C. Najbardziej utkwiła im wymiana maskotek z kanadyjską szkołą. Ponieważ nikt z obecnych uczniów nie pamięta tamtych wydarzeń, przypomnijmy, że nauczycielka języka angielskiego Danuta Radomska-Filipek nawiązała kontakt z nauczycielką języka angielskiego w francuskojęzycznej szkole Ecole Henri Bergeron, Winnipeg, Kanada. Nauczycielki uzgodniły, że uczniowie prześlą swoim partnerom maskotki z dzienniczkami. Zadaniem maskotek było opisywanie pobytu za granicą. Po powrocie do swoich domów właściciele maskotek mieli sprawozdanie, co jego pupil robił. Sporo dowiedzieliśmy się o Kanadzie i codziennym życiu jej mieszkańców. Okazuje się, że wymiana maskotek jest jednym z sympatyczniejszych wspomnień z lat szkolnych.

Więcej…
 
Justyna Kowal - Spotkanie z absolwentką PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krysytna Szczęsny   
Czwartek, 04 Kwiecień 2013 13:41

2012-12-04-115Spotkanie z Absolwentką - „Może wśród Was jest TEN…”

26 marca uczniowie klas 6a i Ia gimnazjum wzięli udział w spotkaniu z absolwentką naszej szkoły, Justyną Kowal i gościem z Norwegii, Kristianem Agmundem Haanesem.

Justyna Kowal ukończyła biologię medyczną na Wydziale Biologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, uczestniczyła w badaniach naukowych w Instytucie Biochemii i Biofizyki w Warszawie. Obecnie jest doktorantką Wydziału Biologii Uniwersytetu Kopenhaskiego. W Sekcji Fizjologii Molekularnej i Integratywnej prowadzi badania skupiające się na poznaniu roli ATP w regulowaniu czynności trzustki w warunkach fizjologicznych, jak i w stanach chorobowych (cukrzyca, rak trzustki, ostre zapalenie trzustki, mukowiscydoza). W badaniach wykorzystywane są ludzkie i zwierzęce hodowle komórkowe oraz zaawansowane techniki mikroskopowe i biologii molekularnej.

Kristian Agmund Haanes w styczniu otrzymał tytuł doktora Wydziału Biologii Uniwersytetu Kopenhaskiego. Obecnie kontynuuje badania w Zakładzie Eksperymentalnych Badań Klinicznych przy Szpitalu w Glostrup (Dania). Bada rolę ATP w regulowaniu czynności naczyń krwionośnych serca i mózgu.

Goście mówili o swoich pasjach i etapach kariery naukowej. Justyna wspominała szkolne lata i nauczycieli. Kristian opowiedział o swojej Ojczyźnie-Norwegii.

Więcej…
 
Krzysztof Borczyk PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Wtorek, 26 Luty 2013 20:04

Krzysztof Borczyk

(w SP20: 1984-92)

Wykładowca języka angielskiego na AWF w Katowicach. Wykładowca na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii AGH. Wykładowca w NKJO w Jastrzębiu-Zdroju. W czasach, gdy wzorowy uczeń Krzysztof Borczyk uczęszczał do szkoły, obowiązywał język rosyjski. W 1994r. został wprowadzony język angielski. Od tamtego czasu ze szkoły wyszła grupa uczniów, którzy zostali anglistami: Elżbieta Pacan, Roman Musiał, Wacław Gardziejewski, Ewa Supernak, Katarzyna Radajewska, Karolina Krzyżak, Agnieszka Kowal i Roksana Redlin. 

 
Sylwia Madej PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Wtorek, 26 Luty 2013 20:03

Sylwia Madej

(w SP20: 1992-2000)

Naukę pływania w płetwach rozpoczęła w Szkole Podstawowej nr20 w klasie pływackiej. Należała do Klubu Sportowego  Nautilus a jej pierwszym trenerem była Elżbieta Górska. W 2001r. 16-letnia Sylwia zdobyła brązowy medal na Mistrzostwach Świata Juniorów w pływaniu w płetwach na dystansie 100metrów w Meksyku.

W 2011r. w Poznaniu odbyły się Zimowe Mistrzostwa Polski Masters w pływaniu, podczas których Sylwia Madej, reprezentująca drużynę Wrocławskiego Parku Wodnego, zdobyła 4 złote medale, 2 srebrne, 1 brązowy.

W ślady Sylwii poszli Olga Niedzielska i Jakub Dryszka, którzy również wywalczyli tytuły mistrzowskie w swoich kategoriach. 

 
Leszek Laszkiewicz PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Wtorek, 26 Luty 2013 19:50

Laszkiewicz

Leszek  LASZKA

(w SP20: 1984-92)

 

Edukację sportową rozpoczął w Szkole Podstawowej nr20 w Jastrzębiu-Zdroju w klasie hokeja na lodzie pod kierunkiem trenera Jacka Dywana.

W 1992 roku rozpoczął naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu. W wieku 19 lat dostał propozycję z niemieckiej Bundesligi z klubu z Norymbergii.

Zawodnik, który w swojej bogatej karierze sportowej grał w lidze niemieckiej, włoskiej, czeskiej oraz polskiej (gra do teraz).
7-krotny Mistrz Polski, Mistrz Włoch z drużyną Milano Vipers,
2-krotny wicemistrz Polski, 2 razy brązowy medal Mistrzostw Polski
wielokrotny reprezentant Polski; 15-krotny uczestnik Mistrzostw Świata.

Uważany za jednego z najlepszych polskich hokeistów, o sobie jako uczniu, Leszek Laszkiewicz mówi: „Byłem rozrabiaką. Wszędzie mnie było pełno. Nie chciało mi się uczyć. Ale jak trzeba było, to w jeden dzień umiałem wszystko nadrobić. Ale zamiast przy książkach, wolałem przesiadywać na boiskach.”  Dodaje jednak, że hokeiści ćwiczą i trenują dłużej niż piłkarze. „Ćwiczymy i trenujemy wszystkie mięśnie. Trzeba się porządnie napracować. Wszystko jest ważne. Jazda - bo trzeba dojechać do bramki, operowanie krążkiem - daje pewność siebie.”  W dodatku hokej to niebezpieczny sport; na szczęście Leszka ominęły większe kontuzję. Nigdy też nie zastanawiał się nad inną dyscypliną sportową. Hokej to całe jego życie. „Czuję przypływ adrenaliny. Najwięcej adrenaliny czuję przed play-offami i ważnymi meczami. Ja to kocham, bez tego ciężko żyć. Jeśli się do tego wygrywa, to najpiękniejsza rzecz, jaka może spotkać sportowca.” Po zakończeniu kariery chciałby zostać trenerem.

Pytany czy potrafiłby swój strój dać wystawić na licytacje np. dla dzieci chorych na białaczkę w Krakowie, Leszek Laszkiewicz odpowiada: „Oczywiście. Bardzo często uczestniczę w takich akcjach. Problem jest w tym, że mam dwa komplety koszulek na sezon, a próśb jest mnóstwo. Dziś byliśmy np. w szkole dla niewidomych, gdzie przekazałem jedną z koszulek. Moje meczowe stroje najczęściej idą na cele charytatywne.” 

 

Daniel Laszkiewicz - starszy brat Leszka- także absolwent naszej szkoły oraz liceum sportowego SMS w Sosnowcu.  Długoletni kapitan drużyny Cracovii Kraków. Jego dorobek medalowy to: 5 tytułów Mistrza Polski, dwa razy wicemistrzostwo kraju i dwa razy brązowy medal.

  Bracia Laszkiewiczowie stali się wzorem dla następnych pokoleń uczniów.

DSCN0091

Nasi absolwenci grają w Ekstra Lidze Hokeja na Lodzie -  GKS Jastrzębie:

 

Arkadiusz Kąkol

Tomasz Kulas

Mateusz Bryk

Kamil Górny

 

 
AGNIESZKA KACZMARSKA PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Poniedziałek, 24 Wrzesień 2012 18:11

Z dumą mogę powiedzieć, że jestem absolwentką Szkoły Podstawowej nr 20. Kto by pomyślał, że po wyjściu z klasy ósmej, po 10 latach wrócę tu już jako nauczyciel, że będę widzieć w tej szkole twarze nauczycieli, którzy zawsze cieszyli się z moich małych i wielkich sukcesów szkolnych.

Najbardziej w mojej pamięci pozostaną nauczyciele, którzy pokazali mi, jak należy się uczyć i wykorzystywać wiedzę w różnych konkursach, olimpiadach szkolnych i życiu. Dużą rolę w moim życiu odegrała pani Janina Sap, która nigdy nie pozwoliła mi się poddać i zawsze wierzyła w moje możliwości.. Jej postawa, jak również postawa innych nauczycieli z tamtych lat, pokazała, jak ciężką pracę wykonują pedagodzy, którzy tak naprawdę są - zaraz po rodzicach – naszymi wychowawcami, kształtują nasz trudny charakter i pomagają uporządkować system wartości.

Mając 13 – 14 lat, zaczęłam powoli oddawać się swojej pasji, jaką była „chęć niesienia pomocy drugiej osobie”. To odkrycie wiązało się z moją obecnością w każdy piątek na oazie młodzieżowej, w której „odnalazłam siebie”, dzięki ludziom gotowym mi pomóc w różnych sytuacjach. Kolejne lata w oazie przyczyniły się do tego, że wraz z księdzem Tadeuszem Budzińskim, prowadziłam młodzież jako moderatorka. Już wtedy wiedziałam, że zawód, który chcę w przyszłości wykonywać, to zawód prawnika albo nauczyciela.

W wieku 19 lat rozpoczęłam studia magisterskie na kierunku pedagogika o specjalności socjalno–opiekuńczej, a po 5 latach studia podyplomowe z oligofrenopedagogiki. Po ukończeniu studiów zaczęłam pracę w Gimnazjum nr 9, jako pedagog szkolny. Miłym zaskoczeniem dla mnie jest spotykanie moich kolegów ze szkoły podstawowej, którzy teraz przyprowadzają swoje dzieci do naszej szkoły. Często też znajdujemy parę chwil, by powspominać „stare czasy”.

Praca z młodzieżą w tej szkole codziennie uczy mnie czegoś nowego. Pozwala mi odkrywać i uczyć się, jak zrozumieć „świat młodego człowieka”, jego problemy i troski poprzez pomoc...

Dziękuję Wam za to, że mogę być Wam potrzebna:). To nadaje sens istnienia mojemu życiu, a przede wszystkim mojej pracy. Tego i Wam życzę z całego serca:) Powodzenia!!!

Agnieszka Kaczmarska, pedagog szkolny

a.kaczmarska

 
Krzysztof Hawryluk PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Wtorek, 05 Czerwiec 2012 09:05

Nazywam się Krzysztof Hawryluk, mam 39 lat i obecnie jestem instruktorem strzałowym w KWK „Pniówek”. Jestem żonaty i mam dwie śliczne córeczki Natalię i Zuzannę. Moja starsza córka Natalia uczęszcza do klasy I Gimnazjum nr 9 w Zespole Szkół nr 11 w Jastrzębiu-Zdroju, do której miałem przyjemność uczęszczać w latach 1980-1988.

Moja wychowawczynią była nauczycielka języka polskiego śp. Pani Janina Gąszczyk. Była nauczycielką z pasją. Założyła w naszej szkole kółko recytatorskie, do którego po wielu namowach z jej strony się przyłączyłem. Pani polonistka wiele mnie nauczyła: recytacji i prawidłowej wymowy. Dzięki niej poznałem piękno poezji i prozy znanych a także mniej znanych pisarzy. Miałem okazję występować na wielu akademiach organizowanych w naszej szkole oraz w innych szkołach podstawowych. Dzięki mojej wychowawczyni mogłem również startować w różnych konkursach recytatorskich organizowanych przez władze miasta Jastrzębie-Zdrój. Nie pamiętam w tej chwili daty, kiedy brałem udział w szczególnym dla mnie konkursie, ale pamiętam, że go wygrałem. Recytowałem wiersz Antoniego Słonimskiego „Alarm”. Nagrodą byłą przepiękna książka i zakwalifikowanie się do wojewódzkiego konkursu recytatorskiego, w którym zająłem III miejsce ex aequo z moją koleżanką z naszego kółka recytatorskiego. Niestety moja przygoda ze szkołą podstawową szybko skończyła się. Na zakończenie dodam, że bardzo miło wspominam naszą szkolę, panią Janinę Gąszczyk i pozostałych nauczycieli.

Napisał: Krzysztof Hawryluk

gaszczyk

Na zdjęciu: pani Janina Gąszczyk, polonistka.

 
Mariusz Bernacki PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Wtorek, 29 Maj 2012 13:45

mariuszJestem absolwentem Szkoły Podstawowej nr 20. Swoje zainteresowanie hokejem na lodzie kontynuowałem w Szkole Mistrzostwa Sportowego PZHL w Sosnowcu. Moja dalsza ścieżka edukacyjna to studia na Akademii Ekonomicznej (rozbrat z hokejem) i praca jako urzędnik samorządowy. Będąc instruktorem hokeja na lodzie zacząłem pracę z dziećmi w Jastrzębskim Klubie Hokejowym. Dalej studia podyplomowe z pedagogiki i wychowania fizycznego i praca w SP 20 jako nauczyciel WF w klasach sportowych o profilu hokej na lodzie. Potem kolejne studia podyplomowe na AWF i zdobycie stopnia trenera II klasy w hokeju na lodzie.

Moją przygodę z hokejem zacząłem jako uczeń klasy IVB jeszcze na odkrytym lodowisku. Wiatr, deszcz, śnieg czy ostre słońce skutecznie utrudniały nasze zajęcia sportowe. Liście, śnieg czy woda na tafli lodowiska dziwiły naszych rówieśników z innych klubów. Czasami nasze zmagania przypominały zabawę w szukanie krążka na lodzie podczas opadów śniegu czy zajęcia w brodziku basenu na skutek działania dodatnich temperatur. My jednak mieliśmy wierną publiczność - ówczesny proboszcz oraz nasz nauczyciel WF-u często przyglądali się naszym poczynaniom.

Jednego roku, z okazji dnia chłopaka, dziewczyny z naszej klasy zorganizowały klasową dyskotekę (miały w czym wybierać - ich było 9 a nas 20). My jako sportowcy przyszliśmy na imprezę, ale tylko na pół godziny - zjedliśmy paluszki i wypiliśmy napoje bo ... bo oczywiście zaraz mieliśmy trening i większość chłopaków wybrało zajęcia na lodzie. Pamiętamy, że po tym fakcie dziewczyny przez 3 dni nie odzywały się do nas, pani wychowawczyni też nie była zachwycona naszym zachowaniem.

Z naszego rocznika tak naprawdę tylko jeden chłopak wybrał zawód hokeisty i gra do dzisiaj (Daniel Laszkiewicz), dwóch jest obecnie trenerami hokeja na lodzie, jeden został księdzem. Część z nas do dzisiaj spotyka się na lodowisku i z sentymentem kibicuje jastrzębskiemu hokejowi. Pozostały tylko wspomnienia, wszak to już 21 lat jak opuściliśmy mury naszej poczciwej "budy" SP 20.

Dziś to ja jestem nauczycielem w swojej macierzystej szkole. Moi podopieczni biorą z powodzeniem udział w rozgrywkach ligowych i turniejach krajowych i zagranicznych. Trzech moich uczniów poszło moim śladem i właśnie kończy Szkołę Mistrzostwa Sportowego PZHL w Sosnowcu (dwóch z nich jest reprezentantami Polski do lat 20). W ubiegłym roku, w ścisłej współpracy z JKH GKS Jastrzębie, hokeiści z naszej szkoły brali udział w projektach dofinansowanych przez Unię Europejską. Hokej to nie tylko gra to również szkoła życia. ( M.B.)

 
Karol Gajda PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   
Wtorek, 29 Maj 2012 13:28

karol2Karol Gajda był uczniem naszej szkoły w latach 1998-2004, a jednocześnie Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. w Jastrzębiu-Zdroju. Naukę gry na puzonie kontynuował w Bielsku-Białej w klasie prof. Zdzisława Stolarczyka. Uczestniczył w wielu kursach mistrzowskich m.in. w Niemczech, we Włoszech i USA. W grudniu 2009 został finalistą konkursu „Młody Muzyk Roku”. „Idealny ambasador puzonu” i „Karol to bardzo dobre imię dla artysty” - to opinie członków jury. Karol Gajda był wielokrotnym stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i laureatem wielu międzynarodowych konkursów. Od 2011r. jest studentem Akademii Muzycznej w Krakowie. W ramach programu „Uczenie się przez całe życie” - Erasmus obecnie studiuje w Hanowerze. Koncertuje jako solista i kameralista w kraju i zagranicą.

W listopadzie 2011 roku odbył się 22 Międzynarodowy Konkurs w miejscowości Porcia (północno-wschodnia część Włoch) o nazwie "Citta di Porcia". Jest to jeden z najbardziej prestiżowych międzynarodowych konkursów dla puzonistów w Europie. Karol Gajda okazał się najlepszym puzonistą spośród 59 z kilkunastu krajów i zdobył I miejsce.

Karol został zapamiętany przez uczących go nauczycieli jako bardzo sympatyczny uczeń. Może być przykładem dla tych, którzy marzą o wielkiej karierze i niekoniecznie musi to być kariera hokeisty. W naszej szkole jest także miejsce dla uczniów utalentowanych artystycznie.

 

 

 

 

 

 

 

Karol chętnie angażował się w życie szkolne. Gdy w ramach wymiany maskotek do Polski zawitał Diabeł Tasmański z Australii, Karol zaprosił go na lekcję do szkoły muzycznej i uwiecznił ten dzień w Dzienniku Podróży Taza. Koledzy i koleżanki z klasy do dzisiaj zapewne pamiętają lekcję języka angielskiego, którą poprowadził Karol wspólnie z Luizą Kaczmarczyk. Tematem lekcji była oczywiście muzyka, a przy okazji wysłuchaliśmy koncertu w wykonaniu przyszłego mistrza.

 

karol