Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj3686
mod_vvisit_counterWczoraj3678
mod_vvisit_counterW tygodniu12668
mod_vvisit_counterTydzień temu18453
mod_vvisit_counterW miesiącu47980
mod_vvisit_counterMiesiąc temu88148
mod_vvisit_counterRazem4317545

Online: 36
Twoje IP: 54.211.135.32
,
Dzisiaj mamy: Lip 17, 2019


Warning: opendir(/home/jasnetadam/domains/jasnet.pl/public_html/zs11/images/stories/articles/wydarzenia/2010_2011/absolwentka) [function.opendir]: failed to open dir: No such file or directory in /home/jasnetadam/domains/jasnet.pl/public_html/zs11/plugins/content/jwsig.php on line 100
19
Wrz
2010
Język obcy i absolwentka PDF Drukuj Email
Wpisany przez Danuta Radomska-Filipek   

Dziesięć miesięcy wakacji i dwa miesiące nauki – to częste marzenie wielu uczniów. Bo czy jest możliwe, aby ktoś marzył o pójściu do szkoły???

Języka angielskiego uczymy się od pierwszej klasy szkoły podstawowej. W pierwszej klasie gimnazjum rozpoczynamy naukę drugiego języka obcego – niemieckiego. Według podstawy programowej, naszym zadaniem jest m.in. zdobycie umiejętności komunikowania się w języku ojczystym i w językach obcych, zarówno w mowie, jak i w piśmie. Efekty naszej nauki będą sprawdzone podczas trzeciej części egzaminu gimnazjalnego.

Chociaż mamy świadomość, że bez opanowania języka angielskiego nie można marzyć o świetnej karierze zawodowej, to jednak ciężko zabrać się do zakuwania słówek. Ledwo uda nam się zapamiętać różnicę między: apple - jabłko i apply – ubiegać się, już czekają na nas kolumny następnych false friends – fałszywych przyjaciół. W tym miesiącu uczyliśmy się, jak pisać podanie o pracę na podstawie podanych informacji.

Kiedy już prawie zaczęliśmy narzekać na ciężki los gimnazjalisty, przeczytaliśmy w podręczniku tekst o dzieciach w czasach wiktoriańskich. Nagle okazało się, że szkoła nie zawsze była przykrym obowiązkiem. Gdybyśmy urodzili się przed rokiem 1870, prawdopodobnie nie mielibyśmy szans na edukację, bo nie było wówczas bezpłatnych szkół! . W wiktoriańskiej Anglii nawet pięcioletnie dzieci musiały pracować. Wiele dzieci czyściło wąskie kominy, inne musiały pracować w kopalniach przez kilkanaście godzin dziennie. W uprzęży jak dla koni ciągnęły na czworakach urobek w tunelach wysokich niekiedy na niecałe pół metra. A tymczasem nasze zadanie domowe to wyobrazić sobie i opisać, jak mogło wyglądać życie 15-letniego chłopca w wiktoriańskiej Anglii. Czy możemy więc narzekać, że musimy chodzić do szkoły i zakuwać słówka?

Tym bardziej, że obecnie nasze lekcje obserwuje studentka anglistyki z jastrzębskiego Kolegium Nauczycielskiego. Pani Roksana Redlin jest absolwentką naszej szkoły i wskazała nam ławkę, w której siedziała na lekcjach angielskiego zaledwie trzy lata temu. Podzieliła się też z nami swoim doświadczeniem, jak sobie radzić z trudnymi słówkami.